Leżałam załamana w pokoju , wszystko byłoby dobrze , gdyby
nie pojawiła się ta jebana Anna . Harrego nie było już 5 godzin , nie wiem
gdzie był i co robił , ale pewnie poszedł do tej dziwki . Na stoliku leżał jego
telefon , wzięłam go do ręki i wybrałam numer Anny , w sumie , sama nie wiem po
co .
- O , hej Harry . Jak z Kamilą ..? - usłyszałam głos
dziewczyny.
- Tu Kama . Harrego nie ma u ciebie ?
- Nie, wyszedł jakąś godzine temu mówił że idzie do ciebie .
- No jak widać ... Nie ma go . Spotkamy się ? Musimy pogadać
. - spytałam .
- Jasne .
- O 13 koło Nandos , ok ?
- spoko .
- pa . - rozłączyłam się . Była 12 , więc zaczęłam się
szykować . Wzięłam szybki prysznic i ubrałam bardziej wyjściowe ciuchy czyli czarne
rurki i czerwoną bluzkę w paski . Założyłam moje ulubione wysokie szpilki i
przeleciałam oczy tuszem . Byłam gotowa w 45 minut , akurat , bo do Nandos
miałam jakieś 10 minut . Lepiej być wcześniej niż się spóźnić , prawda?
Doszłam na miejsce tak jak mówiłam o 12 : 55 . Usiadłam do
jakiegoś stolika i zamówiłam sobie kawe , po chwili przyszła Anna.
- Hej . - podała mi rękę .
- Daruj sobie . Nie przyszłam tutaj bez powodu . Masz się
odpierdolić od Harrego , rozumiesz ?
- Słucham ? - zapytała ze zdziwieniem
- To co słyszałaś ,co, głucha jesteś ? - odpowiedziałam
chamsko
- Jeżeli to wszystko to pozwól że już pójde .
- Nie , to nie wszystko . Spierdoliłaś wszystko ,
wypierdalaj z naszego życia i przestań psuć to jest między mną a Harrym . -
powiedziałam głośniejszym tonem.
- Tylko że pomiędzy wami nic nie ma .
- Jest ! To się nazywa przyjaźń jakbyś nie wiedziała ,
pewnie nigdy tego nie doświadczyłaś . Nara . - wstałam z krzesła i udałam się w
kierunku domu . Szłam powoli , nie miałam się po co spieszyć . Wyjęłam z
torebki mojego iphone , 15 nieodebranych połączeń od Harrego . Miałam to w
dupie , jakby chciał to by zadzwonił jeszcze raz . Doszłam do drzwi domu . Były
zamknięte . Przeszukałam całą torebke , taa mądra Kamila nie zabrała kluczy .
Nie wiem jakim cudem drzwi są zamknięte skoro wychodząc nie zakluczałam ,
dzwoniłam , pukałam , najwidoczniej nikogo nie było w środku . Zdesperowana
zssunęłam się po drzwiach. Zadzwoniłam
do Nialla .
- Cześć , tu Kamila . Gdzie wy do cholery jesteście ?
- yy... W domu ? Gdzie mamy być ?
- Ja pierdole. Wy jesteście głusi ?! Dzwoniłam z 20 razy a
wy nie otwieracie , otwórz mi te pieprzone drzwi ! Pa.- rozłączyłam się .
Pomimo tego że mieszkam z chłopakami od roku , to nigdy nie miałam z nimi
dobrych kontaktów , nie przyjaźniliśmy się jakoś specjalnie i praktycznie nie
rozmawialiśmy , mieszkałam z nimi tylko ze względu na Harrego . Nareszcie Niall
otworzył drzwi . Wkurzona wbiegłam do domu i zatrzasnęłam się w swoim pokoju .
Zadzwonił mój telefon , był to Harry . Odebrałam .
- Boże dziewczyno ! Co ty nagadałaś Annie ?! Gdzie jesteś ?
- krzyczał.
- Co cię to wogóle obchodzi ? Cooo Anusia już ci się
poskarżyła ? Biedactwo... - zaśmiałam się z satysfakcją .
- Wiesz co ? Chciałem się z tobą pogodzić , ale chyba jednak
tego nie zrobie . Zmieniłaś się . Zadzwoń jak sie ogarniesz. Cześć .
- Nara. - rozłączyłam się .
Wtuliłam się w poduszkę i zaczęłam płakać , ostatnio dość
często to mi się zdarza. Usłyszałam pukanie do drzwi .
- czego ? - spytałam wkurzona.
- Tu Zayn ... Mogę wejść ?
Zayn ? Czego on mógł chcieć ?
- wchodź . - odpowiedziałam .
- o boże , jak ty wyglądasz ? Co się stało ?! - spytał
zdziwiony.
- Obchodzi cię to coś ? Nie przyjaźnimy się . Nie muszę ci
się zwierzać .
- No nie musisz , ale czasem lepiej jest wyrzucić z siebie
gniew . - uśmiechnął się .
- Ja już dobrze wiem jak to zrobić . Wyjęłam z szafki wielką
butelkę wódki.
- zalać się w trzy dupy to nie najlepszy pomysł. - wziął mi
z ręki butelkę i schował spowrotem do szafki .
- Jesteś po prostu bezczelny ! Nie masz prawa ! -
wykrzyknęłam.
- No dobra Napij się
kurwa na śmierć , droga wolna . Nie wiem jak ty możesz się tak po prostu poddać
, zawsze byłaś silna , nic na ciebie nie wywierało presji . Ty nie jesteś
Kamilą , którą znam i szanuje .
- Nic o mnie nie wiesz ! Nie wiesz jaka jestem i nigdy się
raczej nie dowiesz. Wyjdź ,proszę .
- Jak chcesz... - wyszedł i trzasnął drzwiami . On nic o
mnie nie wie , nie zna mnie , nie ma prawa mnie oceniać . Znowu zaczęłam płakać
, Boże , ja się chyba do psychologa zapiszę . Dobra , zrobie na przekór Zaynowi
. Zamknęłam się w łazience . Wzięłam relaksujący prysznic , tak tego mi było
trzeba . Zawinęłam się w ręcznik i poszłam do garderoby . Wzięłam czarną sukienkę
na ramiąszkach i czerwone szpilki , szybko się przebrałam . Pomalowałam oczy
czarnym cieniem , tuszem i eyelinerem .Usta przejechałam czerwoną szminką .
Włosy zaczesałam w wysokiego koka i spryskałam lakierem . Do tego wielkie
kolczyki i bransoletki . Wyglądałam bardzo seksownie , o to mi chodziło .
Poszłam do najlepszego klubu w Londynie . Usiadłam przy barze , zamówienie
przyjmował bardzo przystojny brunet .
- daj mi najmocniejszy alkohol jaki macie .
- Jesteś pełnoletnia ?
- Głupi jesteś ? No oczywiście , dowód ci pokazać ? -
spytałam z sarkazmem .
- Nie trzeba . Oczywiście , już podaje . - położył przed mną
kieliszek z wódką , odrazu rozkoszowałam się gorzkim smakiem alkoholu . Po
chwili miałam w organizmie już około litra wódki .
- jeszcze raz to samo. - powiedziałam resztkami sił .
- eej . Nie powinnaś skończyć ? - spytał barman .
- kochanie ,jestem dorosła , sama wiem kiedy koniec .
- skoro tak mówisz... Mogę wiedzieć dlaczego tak się upijasz
? Zatapiasz smutki? - spytał i nalał mi kolejny kieliszek .
- a żebyś wiedział ! - powiedziałam i szybko pochłonęłam
zawartość kieliszka .
- a co się stało ? Jestem Matt .
- Kamila , miło mi . - wytłumaczyłam nieznajomemu chłopakowi
całą historie .
- Nieźle... Wiesz co.. Ja już kończe pracę ,odwiozę cię do
domu bo o własnych siłach chyba nie dojdziesz.
- Nie . Nie chcę dziś wracać do domu . Pójdę do jakiegoś
hotelu , nie martw się , jestem dużą dziewczynką , poradzę sobię . -
pocałowałam chłopaka w policzek , zapłaciłam i wyszłam z klubu. Była już 23 , przez kolejną godzinę
chodziłam bez celu po parku , aż w końcu przysiadłam przy jakimś drzewie i
wgapiałam się w gwiazdy . Poczułam czyjąś rękę na swoim ramieniu . Odwróciłam
się wystraszona , jest północ , więc mógł być to każdy . Zobaczyłam chłopaka o
czarnych włosach , dobrze zbudowany , tak , to z pewnością był Malik .
- Zayn , co ty tu robisz ? - spytałam.
- Pytanie co ty tu robisz ? Dziewczyna o tak późnej godzinie
, sama w parku . Chyba nie wiesz jakie są tego konsekwencję . - zaśmialiśmy się
.
- Jak mnie tu znalazłeś ?
- Zapomniałaś że masz gps w telefonie ?
- aa no tak . Ale po co tu przyszedłeś ?
- Martwiłem się o ciebie.
- Martwiłeś się o mnie ? Przez ubiegły rok praktycznie nie
rozmawialiśmy a tu nagle ty się o mnie martwisz ? Aha , chcesz się ze mną
przespać ? Nie jestem dziwką jeśli o to chodzi .
- Ja pierdole Kamila , czy ciebie pojebało ? To że się o
ciebie martwiłem to znaczy że chcę się z tobą przespać ?! Jesteś śmieszna !
- To ty jesteś śmieszny ! Jestem dorosła , tak ? Umiem o
siebie zadbać więc daruj sobie kazania , mamo .
Byłam strasznie pijana a pomimo tego myślałam trzeźwo .
- Dobra ! Jak chcesz ! Idę stąd , przyjdź do domu jak się
ogarniesz , pa . - powiedział i poszedł. Tak po prostu zostawił mnie samą w
parku w środku nocy , taa. Zajebiście się o mnie martwi . Taa . Wzięłam torebkę
i wstałam , poszłam w kierunku hotelu , zamówiłam jakiś pokój na jedną noc i
szybko do niego pobiegłam . Zmyłam makijaż , nawet nie wiem kiedy zasnęłam .
Około 13 obudził mnie dzwonek telefonu , na wyświetlaczu pokazał się ' Niall '
nie ma mnie na noc i nagle wszyscy się o mnie martwią .
- gdzie ty do cholery jesteś i gdzie byłaś całą noc ?! -
krzyczał do słuchawki.
- strasznie miłe powitanie . - powiedziałam sarkastycznie .
- byłam w klubie , a teraz jestem w hotelu gdzie spędziłam noc . Mam kaca więc
jakbyś z łaski swojej mógł mówić troche ciszej to było by mi baaardzoo miło .
- No ok . Masz zamiar wrócić do domu jeszcze dziś ? - spytał
, już ciszej.
- Boże , wyluzujcie . Co wy się nagle tak wszyscy o mnie
martwicie ?! Wrócę , albo nie wrócę . Proste . Miłego dnia życzę , cześć . -
rozłączyłam się . Wstałam z łóżka i ruszyłam do łazienki . Wzięłam prysznic ,
od razu było mi lepiej . Ubrałam wczorajsze ciuchy ponieważ nie miałam innych
przy sobie , zrobiłam makijaż i usłyszałam dzwonek telefonu . Powiadomienie ,
'' Casting o 17'' Wtf ? Jaki casting do cholery ? Co ?! To dziś ! Boże ! Dziś
jest casting na wokalistke zespołu '' Unbroken '' zupełnie o tym zapomniałam !
Ubrałam szpilki leżące na środku pokoju i zadzwoniłam po taksówkę . Wysadził
mnie 2 przecznicę przed domem , do domu by nie dojechał bo jak zwykle jest
otoczony tonem paparazzie i fanek . Weszłam niezauważona tylnim wejściem i oczywiście
pech chciał że zderzyłam się z Harrym.- O hej , Kama . - powiedział uradowany.
- Przepraszam , spieszę się . Szybko go wyminęłam i poszłam
do swojego pokoju , wybierała ciuchy chyba 20 minut . Zdecydowałam się na
zwiewną białą sukienkę i czarne sandały . Zrobiłam nowy , ostrzejszy makijaż ,
rozczesałam włosy i pozwoliłam im swobodnie opadać na ramiona . Była 16 ,
poprosiłam Harrego żeby mnie zawiózł na miejsce castingu , o dziwo zgodził się
bez problemu . Jechaliśmy w ciszy .
- Zadzwoń jak skończysz. Przyjadę po ciebię . - powiedział
gdy wychodziłam i cmoknął mnie w policzek . To było conajmniej dziwne ,
pokłuciliśmy się , zero przeprosin a on zachowuję się tak jakby nic się nie
stało. Podeszłam do wielkiego budynku. Wzięłam głęboki oddech i popchnęłam
drzwi . To co tam zobaczyłam przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania. Na
wielkiej sali było około 100 osób , spora konkurencja . Wylosowałam numerek , o
cholera 3 . Nie za dobrze , przeważnie wygrywają ci na końcu , ale trudno . Zaczęła śpiewać pierwsza osoba , zaczął
boleć mnie brzuch , szybko pobiegłam do łazienki . Wyjęłam z torebki małe
pudełeczko z aspiryną . Wzięłam łyka wody . Prześpiewałam w spokoju piosenkę i
weszłam spowrotem do sali .
- Czy pani Kamila Milewska jest obecna ? - Tak , tak .
Jestem - odpowiedziałam i weszłam na ogromną scene . Setki oczu wgapiały się we
mnie jak w obrazek , nie wiem jak chłopacy mogą robić to regularnie dla
milionów fanów . Usłyszałam melodie piosenki '' Ugly '' którą miałam zaśpiewać
. Wzięłam kilka szybkich oddechów i zaczęłam wydawać z siebie słowa piosenki .
Widziałam jak zainteresowałam widownie , dlatego znacznie bardziej się
wyluzowałam . Zaczęłam tańczyć i chodzić po scenie jak profesjonalna gwiazda .
Moja piosenka się skończyła . Zeszłam szybko ze sceny . Tłumy ludzi zaczęli
klaskać i piszczeć , to było cudowne . I to wszystko dla mnie . Kilka chłopaków
poprosiło mnie o autograf , na co uśmiechnęłam się i podpisałam im kartki .
Jeszcze 94 osoby . Usiadłam na miejscu widowni i z uwagą przyglądałam się
konkurencji . Wszyscy byli świetni , jury nie miało powodów żeby wybrać akurat
mnie . Po 3 godzinach wystąpili już wszyscy uczestnicy.Jury udało się na obrady
. Wszyscy podekscytowani i zdenerwowani udaliśmy się na poczęstunek . Wypiłam
latte . Dostałam sms . Od Zayna . '' Jak ci poszło ? Pójdziemy dziś na kolację
? Zayn xx '' . Kolacja ? Z Zaynem ? Jasne . Tylko trochę to dziwnę że nagle
wszyscy nie mają do mnie wyrzutów . Odpisałam '' Jasne , czemu nie . Za chwilę
ogłoszą wyniki . Zadzwonie jak będzie po wszystkim '' zadzwonił dzwonek , to
znaczy że jury wybrało już szczęśliwca . Usiadłam w pierwszym rzędzie i czujnie
wsłuchiwałam się w słowa przewodniczącej komisji .
- Wszyscy byliście świetni .. Nasze opinie były mniej więcej
zgodne. Niestety możemy wybrać tylko jedną osobę i jest nią ..... Kamila
Milewska ! - moje serce gwałtownie stanęło , słyszałam tylko piski i oklaski
widowni . Nie wiedziałam co mam robić , płakać czy śmiać się . 2 dziewczyny
siedzące za mną popchnęły mnie w kierunku sceny , weszłam na nią powoli i zaczęłam
swoje przemówienie.
- dziękuję , bardzo dziękuję . To na prawdę wiele dla mnie
znaczy i nie zawiodę was . - cieszyłam się jak conajmniej po zdobyciu grammie .
Zbiegłam ze sceny z wielkim bukietem kwiatów i od razu zadzwoniłam do Zayna .
- Nie uwierzysz ! Przyjęli mnie ! Jestem wokalistką ! Boże ,
nie wiesz jak się cieszę ! - dosłownie płakałam ze szczęścia .
- Suupeeeeeer ! - wykrzyknął Malik .
- widzimy się potem , pa . - powiedziałam i rozłączyłam się
. Zadzwoniłam do Harrego , cieszył się razem ze mną . Poszłam do dziewczyn z
zespołu , wręczyli mi harmonogram prób , koncertów miałam podpisać kontrakt i
wgl , rutyna . Całkiem sporo było tych prób . Co 2 dzień . Harry Przyjechał po
mnie po jakiś 20 minutach . Przyjechaliśmy do domu , zobaczyłam Zayna .
- Za godzinę na dole . - pocałowałam chłopaka w policzek i
poszłam się przygotować . Ubrałam czarną sukienkę i białe sandałki . Zrobiłam nowy makijaż , oczy pomalowałam
tuszem i różowym cieniem , a usta przejechałam malinowym błyszczykiem . Włosy
spięłam w koka , ubrałam kolczyki. Punktualnie zeszłam na doł.
- Woooooow . - powiedział Zayn gdy mnie zobaczył . On też
był ubrany całkiem nieźle , czarny garnitur pasuje idealnie do jego orginalnej
fryzury . Pociągnęłam za kopertówkę a on wziął mnie pod ramie .
- Na kolacje to chyba za późno. - zaśmiał się Mulat . Miał
racje. Było po 22 , więc wszystko już pozamykane .
- Spacer ? - uśmiechnęłam się .
- Jasne . - Szliśmy parkiem trzymając się za ręce . Nie
czułam nic do Zayna , po prostu przyjaźń . Przez ostatni czas nie dogadywaliśmy
się zbyt dobrze . No cuż , hormony mi odwalały . Ale postanowiliśmy to zmienić
. Śmialiśmy się w niebo głosy nie zważając na późną porę . Nasza '' randka ''
trwała 2 godziny . Na dworzu panowała ciemność , tylko my dwoje w całym
Londynie. Awww , ale romantycznie.Jutro o 14 miałam pierwszą próbę , dlatego
zaczęliśmy się zbierać . Doszliśmy do domu . Podziękowałam Malikowi za cudownie
spędzony wieczór i poszłam śpiąca do swojego pokoju . Zasnęłam momentalnie . Obudziłam
się około 11 , zaspana zeszłam do kuchni gdzie królował wesoły Liam . Zrobił
wszystkim naleśniki , co w tym domu była rzadkość bo przeważnie każdy gotował
dla siebie . Na prawdę musiało się stać coś niezwykłego , że Li był taki wesoły.
- Co się stało że ty taki szczęśliwy ?
- Co ? Już nie wolno mieć dobrego humoru ? - spytał
- no weź , Li. Mów , bo widzę że coś się stało. -
uśmiechnęłam się .
- A to , że mam dziewczyne . Kamila , mam dziewczyne ! -
wykrzyknął uradowany tak że cała zgraja w sekudne zjawiła się w kuchni .
- Co ?! Liam ma dziewczyne !? To cudoooownieee. - wybełkotał
Niall.
- Można wiedzieć kogo
? - spytał Loui.
- Danielle Peazer . Tancerka . - uśmiechnął się .
- Mmmmmm , poznamy ją ?
- Jasne , ale nie wiem jeszcze kiedy . - wszyscy wybuchliśmy
śmiechem . Ostatnio coraz lepiej dogaduję się z chłopakami. Wypiłam szklankę
soku pomarańczowego i zamknęłam się w łazience . Wzięłam poranny prysznic i
przebrałam się w białą bluzkę i legginsy . Pomalowałam oczy eyelinerem a usta
błyszczykiem . Włosy spięłam w wysoką kitkę . Do tego odpowiednie dodatki . Do
wyjścia miałam jeszcze godzine , dlatego w spokoju usiadłam na łóżko i
włączyłam twittera . Wow , wszyscy już wiedzą o moim sukcesię . Przybyło dużo
followersów , ale też dużo hejtów na moją osobę . Nie przejmowałam się tym
zbytnio . Zamknęłam laptopa i założyłam słuchawki . Po kilku minutach słuchania
muzyki , założyłam moje ulubione szpilki , włożyłam do torebki iphone i inne
najpotrzebniejsze rzeczy i wyszłam . Próba była całkiem spoko . Za tydzień
gramy koncert w klubie plażowym . Dziewczyny są bardzo przyjazne ,
zainteresował mnie tekst piosenki . Był on o miłości do przyjaciela .
Zajebiście , będę śpiewać to co czuję . Po godzinie byłam wolna , spacerkiem
szłam w kierunku domu . Gdy doszłam od razu udałam się do salonu gdzie siedział
Zayn i oglądał jakiś bezsensowny film . Dosiadłam się do niego i zaczęliśmy
rozmowe.
- Jak było na próbie ? - spytał.
- Jak to na próbie. Ty powinneś najlepiej wiedzieć . -
uśmiechnęłam się .
- No niby tak. - odpowiedział z uśmiechem i dalej
wgapialiśmy się w ten dziwaczny film . Widziałam że Zayn też jest widocznie
znudzony tym filmem . Przysunęłam się bliżej chłopaka na co on się uśmiechnął .
Spojrzałam w jego czekoladowe tęczówki . Były cudowne . Poczułam jego oddech na
swojej twarzy . Już po chwili jego język jeździł po moim podniebieniu . Tak po
prostu wpiłam się w jego usta . To było coś genialnego. Najcudowniejszy
pocałunek jaki kiedykolwiek przeżyłam .
Czytasz - Komentujesz .
Masz konto - obserwujesz .
Celaa . ♥
Czytasz - Komentujesz .
Masz konto - obserwujesz .
Celaa . ♥
Świetny rozdział <3
OdpowiedzUsuńCzekam na następny rozdział :)
Świetny Rozdział <33
OdpowiedzUsuńKocham twojego Bloga .
Zapraszam do mnie : http://directionlover.blogspot.com/
Popraawka , naszego bloga, piszą go 2 dziewczyny . :)
Usuń