25 sierpnia 2012

II rozdział .

Pisane pod wpływem :


Leżałam załamana w pokoju , wszystko byłoby dobrze , gdyby nie pojawiła się ta jebana Anna . Harrego nie było już 5 godzin , nie wiem gdzie był i co robił , ale pewnie poszedł do tej dziwki . Na stoliku leżał jego telefon , wzięłam go do ręki i wybrałam numer Anny , w sumie , sama nie wiem po co .

- O , hej Harry . Jak z Kamilą ..? - usłyszałam głos dziewczyny.
- Tu Kama . Harrego nie ma u ciebie ?
- Nie, wyszedł jakąś godzine temu mówił że idzie do ciebie .
- No jak widać ... Nie ma go . Spotkamy się ? Musimy pogadać . - spytałam .
- Jasne .
- O 13 koło Nandos , ok ?
- spoko .
- pa . - rozłączyłam się . Była 12 , więc zaczęłam się szykować . Wzięłam szybki prysznic i ubrałam bardziej wyjściowe ciuchy czyli czarne rurki i czerwoną bluzkę w paski . Założyłam moje ulubione wysokie szpilki i przeleciałam oczy tuszem . Byłam gotowa w 45 minut , akurat , bo do Nandos miałam jakieś 10 minut . Lepiej być wcześniej niż się spóźnić , prawda?
Doszłam na miejsce tak jak mówiłam o 12 : 55 . Usiadłam do jakiegoś stolika i zamówiłam sobie kawe , po chwili przyszła Anna.

- Hej . - podała mi rękę .
- Daruj sobie . Nie przyszłam tutaj bez powodu . Masz się odpierdolić od Harrego , rozumiesz ?
- Słucham ? - zapytała ze zdziwieniem
- To co słyszałaś ,co, głucha jesteś ? - odpowiedziałam chamsko
- Jeżeli to wszystko to pozwól że już pójde .
- Nie , to nie wszystko . Spierdoliłaś wszystko , wypierdalaj z naszego życia i przestań psuć to jest między mną a Harrym . - powiedziałam głośniejszym tonem.
- Tylko że pomiędzy wami nic nie ma .
- Jest ! To się nazywa przyjaźń jakbyś nie wiedziała , pewnie nigdy tego nie doświadczyłaś . Nara . - wstałam z krzesła i udałam się w kierunku domu . Szłam powoli , nie miałam się po co spieszyć . Wyjęłam z torebki mojego iphone , 15 nieodebranych połączeń od Harrego . Miałam to w dupie , jakby chciał to by zadzwonił jeszcze raz . Doszłam do drzwi domu . Były zamknięte . Przeszukałam całą torebke , taa mądra Kamila nie zabrała kluczy . Nie wiem jakim cudem drzwi są zamknięte skoro wychodząc nie zakluczałam , dzwoniłam , pukałam , najwidoczniej nikogo nie było w środku . Zdesperowana zssunęłam się po drzwiach.  Zadzwoniłam do Nialla .
- Cześć , tu Kamila . Gdzie wy do cholery jesteście ?
- yy... W domu ? Gdzie mamy być ?
- Ja pierdole. Wy jesteście głusi ?! Dzwoniłam z 20 razy a wy nie otwieracie , otwórz mi te pieprzone drzwi ! Pa.- rozłączyłam się . Pomimo tego że mieszkam z chłopakami od roku , to nigdy nie miałam z nimi dobrych kontaktów , nie przyjaźniliśmy się jakoś specjalnie i praktycznie nie rozmawialiśmy , mieszkałam z nimi tylko ze względu na Harrego . Nareszcie Niall otworzył drzwi . Wkurzona wbiegłam do domu i zatrzasnęłam się w swoim pokoju . Zadzwonił mój telefon , był to Harry . Odebrałam .

- Boże dziewczyno ! Co ty nagadałaś Annie ?! Gdzie jesteś ? - krzyczał.
- Co cię to wogóle obchodzi ? Cooo Anusia już ci się poskarżyła ? Biedactwo... - zaśmiałam się z satysfakcją .
- Wiesz co ? Chciałem się z tobą pogodzić , ale chyba jednak tego nie zrobie . Zmieniłaś się . Zadzwoń jak sie ogarniesz. Cześć .
- Nara. - rozłączyłam się .
Wtuliłam się w poduszkę i zaczęłam płakać , ostatnio dość często to mi się zdarza. Usłyszałam pukanie do drzwi .
- czego ? - spytałam wkurzona.
- Tu Zayn ... Mogę wejść ?
Zayn ? Czego on mógł chcieć ?
- wchodź . - odpowiedziałam .
- o boże , jak ty wyglądasz ? Co się stało ?! - spytał zdziwiony.
- Obchodzi cię to coś ? Nie przyjaźnimy się . Nie muszę ci się zwierzać .
- No nie musisz , ale czasem lepiej jest wyrzucić z siebie gniew . - uśmiechnął się .
- Ja już dobrze wiem jak to zrobić . Wyjęłam z szafki wielką butelkę wódki.
- zalać się w trzy dupy to nie najlepszy pomysł. - wziął mi z ręki butelkę i schował spowrotem do szafki .
- Jesteś po prostu bezczelny ! Nie masz prawa ! - wykrzyknęłam.
- No dobra  Napij się kurwa na śmierć , droga wolna . Nie wiem jak ty możesz się tak po prostu poddać , zawsze byłaś silna , nic na ciebie nie wywierało presji . Ty nie jesteś Kamilą , którą znam i szanuje .
- Nic o mnie nie wiesz ! Nie wiesz jaka jestem i nigdy się raczej nie dowiesz. Wyjdź ,proszę .
- Jak chcesz... - wyszedł i trzasnął drzwiami . On nic o mnie nie wie , nie zna mnie , nie ma prawa mnie oceniać . Znowu zaczęłam płakać , Boże , ja się chyba do psychologa zapiszę . Dobra , zrobie na przekór Zaynowi . Zamknęłam się w łazience . Wzięłam relaksujący prysznic , tak tego mi było trzeba . Zawinęłam się w ręcznik i poszłam do garderoby . Wzięłam czarną sukienkę na ramiąszkach i czerwone szpilki , szybko się przebrałam . Pomalowałam oczy czarnym cieniem , tuszem i eyelinerem .Usta przejechałam czerwoną szminką . Włosy zaczesałam w wysokiego koka i spryskałam lakierem . Do tego wielkie kolczyki i bransoletki . Wyglądałam bardzo seksownie , o to mi chodziło . Poszłam do najlepszego klubu w Londynie . Usiadłam przy barze , zamówienie przyjmował bardzo przystojny brunet .
- daj mi najmocniejszy alkohol jaki macie .
- Jesteś pełnoletnia ?
- Głupi jesteś ? No oczywiście , dowód ci pokazać ? - spytałam z sarkazmem .
- Nie trzeba . Oczywiście , już podaje . - położył przed mną kieliszek z wódką , odrazu rozkoszowałam się gorzkim smakiem alkoholu . Po chwili miałam w organizmie już około litra wódki .
- jeszcze raz to samo. - powiedziałam resztkami sił .
- eej . Nie powinnaś skończyć ? - spytał barman .
- kochanie ,jestem dorosła , sama wiem kiedy koniec .
- skoro tak mówisz... Mogę wiedzieć dlaczego tak się upijasz ? Zatapiasz smutki? - spytał i nalał mi kolejny kieliszek .
- a żebyś wiedział ! - powiedziałam i szybko pochłonęłam zawartość kieliszka .
- a co się stało ? Jestem Matt .
- Kamila , miło mi . - wytłumaczyłam nieznajomemu chłopakowi  całą historie .
- Nieźle... Wiesz co.. Ja już kończe pracę ,odwiozę cię do domu bo o własnych siłach chyba nie dojdziesz.
- Nie . Nie chcę dziś wracać do domu . Pójdę do jakiegoś hotelu , nie martw się , jestem dużą dziewczynką , poradzę sobię . - pocałowałam chłopaka w policzek , zapłaciłam i wyszłam  z klubu. Była już 23 , przez kolejną godzinę chodziłam bez celu po parku , aż w końcu przysiadłam przy jakimś drzewie i wgapiałam się w gwiazdy . Poczułam czyjąś rękę na swoim ramieniu . Odwróciłam się wystraszona , jest północ , więc mógł być to każdy . Zobaczyłam chłopaka o czarnych włosach , dobrze zbudowany , tak , to z pewnością był Malik .
- Zayn , co ty tu robisz ? - spytałam.
- Pytanie co ty tu robisz ? Dziewczyna o tak późnej godzinie , sama w parku . Chyba nie wiesz jakie są tego konsekwencję . - zaśmialiśmy się .
- Jak mnie tu znalazłeś ?
- Zapomniałaś że masz gps w telefonie ?
- aa no tak . Ale po co tu przyszedłeś ?
- Martwiłem się o ciebie.
- Martwiłeś się o mnie ? Przez ubiegły rok praktycznie nie rozmawialiśmy a tu nagle ty się o mnie martwisz ? Aha , chcesz się ze mną przespać ? Nie jestem dziwką jeśli o to chodzi .
- Ja pierdole Kamila , czy ciebie pojebało ? To że się o ciebie martwiłem to znaczy że chcę się z tobą przespać ?! Jesteś śmieszna !
- To ty jesteś śmieszny ! Jestem dorosła , tak ? Umiem o siebie zadbać więc daruj sobie kazania , mamo .
Byłam strasznie pijana a pomimo tego myślałam trzeźwo .
- Dobra ! Jak chcesz ! Idę stąd , przyjdź do domu jak się ogarniesz , pa . - powiedział i poszedł. Tak po prostu zostawił mnie samą w parku w środku nocy , taa. Zajebiście się o mnie martwi . Taa . Wzięłam torebkę i wstałam , poszłam w kierunku hotelu , zamówiłam jakiś pokój na jedną noc i szybko do niego pobiegłam . Zmyłam makijaż , nawet nie wiem kiedy zasnęłam . Około 13 obudził mnie dzwonek telefonu , na wyświetlaczu pokazał się ' Niall ' nie ma mnie na noc i nagle wszyscy się o mnie martwią .
- gdzie ty do cholery jesteś i gdzie byłaś całą noc ?! - krzyczał do słuchawki.
- strasznie miłe powitanie . - powiedziałam sarkastycznie . - byłam w klubie , a teraz jestem w hotelu gdzie spędziłam noc . Mam kaca więc jakbyś z łaski swojej mógł mówić troche ciszej to było by mi baaardzoo miło .
- No ok . Masz zamiar wrócić do domu jeszcze dziś ? - spytał , już ciszej.
- Boże , wyluzujcie . Co wy się nagle tak wszyscy o mnie martwicie ?! Wrócę , albo nie wrócę . Proste . Miłego dnia życzę , cześć . - rozłączyłam się . Wstałam z łóżka i ruszyłam do łazienki . Wzięłam prysznic , od razu było mi lepiej . Ubrałam wczorajsze ciuchy ponieważ nie miałam innych przy sobie , zrobiłam makijaż i usłyszałam dzwonek telefonu . Powiadomienie , '' Casting o 17'' Wtf ? Jaki casting do cholery ? Co ?! To dziś ! Boże ! Dziś jest casting na wokalistke zespołu '' Unbroken '' zupełnie o tym zapomniałam ! Ubrałam szpilki leżące na środku pokoju i zadzwoniłam po taksówkę . Wysadził mnie 2 przecznicę przed domem , do domu by nie dojechał bo jak zwykle jest otoczony tonem paparazzie i fanek . Weszłam niezauważona tylnim wejściem i oczywiście pech chciał że zderzyłam się z Harrym.- O hej , Kama . - powiedział uradowany.
- Przepraszam , spieszę się . Szybko go wyminęłam i poszłam do swojego pokoju , wybierała ciuchy chyba 20 minut . Zdecydowałam się na zwiewną białą sukienkę i czarne sandały . Zrobiłam nowy , ostrzejszy makijaż , rozczesałam włosy i pozwoliłam im swobodnie opadać na ramiona . Była 16 , poprosiłam Harrego żeby mnie zawiózł na miejsce castingu , o dziwo zgodził się bez problemu . Jechaliśmy w ciszy .

- Zadzwoń jak skończysz. Przyjadę po ciebię . - powiedział gdy wychodziłam i cmoknął mnie w policzek . To było conajmniej dziwne , pokłuciliśmy się , zero przeprosin a on zachowuję się tak jakby nic się nie stało. Podeszłam do wielkiego budynku. Wzięłam głęboki oddech i popchnęłam drzwi . To co tam zobaczyłam przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania. Na wielkiej sali było około 100 osób , spora konkurencja . Wylosowałam numerek , o cholera 3 . Nie za dobrze , przeważnie wygrywają ci na końcu , ale trudno  . Zaczęła śpiewać pierwsza osoba , zaczął boleć mnie brzuch , szybko pobiegłam do łazienki . Wyjęłam z torebki małe pudełeczko z aspiryną . Wzięłam łyka wody . Prześpiewałam w spokoju piosenkę i weszłam spowrotem do sali .
- Czy pani Kamila Milewska jest obecna ? - Tak , tak . Jestem - odpowiedziałam i weszłam na ogromną scene . Setki oczu wgapiały się we mnie jak w obrazek , nie wiem jak chłopacy mogą robić to regularnie dla milionów fanów . Usłyszałam melodie piosenki '' Ugly '' którą miałam zaśpiewać . Wzięłam kilka szybkich oddechów i zaczęłam wydawać z siebie słowa piosenki . Widziałam jak zainteresowałam widownie , dlatego znacznie bardziej się wyluzowałam . Zaczęłam tańczyć i chodzić po scenie jak profesjonalna gwiazda . Moja piosenka się skończyła . Zeszłam szybko ze sceny . Tłumy ludzi zaczęli klaskać i piszczeć , to było cudowne . I to wszystko dla mnie . Kilka chłopaków poprosiło mnie o autograf , na co uśmiechnęłam się i podpisałam im kartki . Jeszcze 94 osoby . Usiadłam na miejscu widowni i z uwagą przyglądałam się konkurencji . Wszyscy byli świetni , jury nie miało powodów żeby wybrać akurat mnie . Po 3 godzinach wystąpili już wszyscy uczestnicy.Jury udało się na obrady . Wszyscy podekscytowani i zdenerwowani udaliśmy się na poczęstunek . Wypiłam latte . Dostałam sms . Od Zayna . '' Jak ci poszło ? Pójdziemy dziś na kolację ? Zayn xx '' . Kolacja ? Z Zaynem ? Jasne . Tylko trochę to dziwnę że nagle wszyscy nie mają do mnie wyrzutów . Odpisałam '' Jasne , czemu nie . Za chwilę ogłoszą wyniki . Zadzwonie jak będzie po wszystkim '' zadzwonił dzwonek , to znaczy że jury wybrało już szczęśliwca . Usiadłam w pierwszym rzędzie i czujnie wsłuchiwałam się w słowa przewodniczącej komisji .
- Wszyscy byliście świetni .. Nasze opinie były mniej więcej zgodne. Niestety możemy wybrać tylko jedną osobę i jest nią ..... Kamila Milewska ! - moje serce gwałtownie stanęło , słyszałam tylko piski i oklaski widowni . Nie wiedziałam co mam robić , płakać czy śmiać się . 2 dziewczyny siedzące za mną popchnęły mnie w kierunku sceny , weszłam na nią powoli i zaczęłam swoje przemówienie.
- dziękuję , bardzo dziękuję . To na prawdę wiele dla mnie znaczy i nie zawiodę was . - cieszyłam się jak conajmniej po zdobyciu grammie . Zbiegłam ze sceny z wielkim bukietem kwiatów i od razu zadzwoniłam do Zayna .
- Nie uwierzysz ! Przyjęli mnie ! Jestem wokalistką ! Boże , nie wiesz jak się cieszę ! - dosłownie płakałam ze szczęścia .
- Suupeeeeeer ! - wykrzyknął Malik .
- widzimy się potem , pa . - powiedziałam i rozłączyłam się . Zadzwoniłam do Harrego , cieszył się razem ze mną . Poszłam do dziewczyn z zespołu , wręczyli mi harmonogram prób , koncertów miałam podpisać kontrakt i wgl , rutyna . Całkiem sporo było tych prób . Co 2 dzień . Harry Przyjechał po mnie po jakiś 20 minutach . Przyjechaliśmy do domu , zobaczyłam Zayna .
- Za godzinę na dole . - pocałowałam chłopaka w policzek i poszłam się przygotować . Ubrałam czarną sukienkę i białe sandałki .  Zrobiłam nowy makijaż , oczy pomalowałam tuszem i różowym cieniem , a usta przejechałam malinowym błyszczykiem . Włosy spięłam w koka , ubrałam kolczyki. Punktualnie zeszłam na doł.
- Woooooow . - powiedział Zayn gdy mnie zobaczył . On też był ubrany całkiem nieźle , czarny garnitur pasuje idealnie do jego orginalnej fryzury . Pociągnęłam za kopertówkę a on wziął mnie pod ramie .
- Na kolacje to chyba za późno. - zaśmiał się Mulat . Miał racje. Było po 22 , więc wszystko już pozamykane .
- Spacer ? - uśmiechnęłam się .
- Jasne . - Szliśmy parkiem trzymając się za ręce . Nie czułam nic do Zayna , po prostu przyjaźń . Przez ostatni czas nie dogadywaliśmy się zbyt dobrze . No cuż , hormony mi odwalały . Ale postanowiliśmy to zmienić . Śmialiśmy się w niebo głosy nie zważając na późną porę . Nasza '' randka '' trwała 2 godziny . Na dworzu panowała ciemność , tylko my dwoje w całym Londynie. Awww , ale romantycznie.Jutro o 14 miałam pierwszą próbę , dlatego zaczęliśmy się zbierać . Doszliśmy do domu . Podziękowałam Malikowi za cudownie spędzony wieczór i poszłam śpiąca do swojego pokoju . Zasnęłam momentalnie . Obudziłam się około 11 , zaspana zeszłam do kuchni gdzie królował wesoły Liam . Zrobił wszystkim naleśniki , co w tym domu była rzadkość bo przeważnie każdy gotował dla siebie . Na prawdę musiało się stać coś niezwykłego ,  że Li był taki wesoły.
- Co się stało że ty taki szczęśliwy ?
- Co ? Już nie wolno mieć dobrego humoru ? - spytał
- no weź , Li. Mów , bo widzę że coś się stało. - uśmiechnęłam się .
- A to , że mam dziewczyne . Kamila , mam dziewczyne ! - wykrzyknął uradowany tak że cała zgraja w sekudne zjawiła się w kuchni .
- Co ?! Liam ma dziewczyne !? To cudoooownieee. - wybełkotał Niall.
 - Można wiedzieć kogo ? - spytał Loui.
- Danielle Peazer . Tancerka . - uśmiechnął się .
- Mmmmmm , poznamy ją ?
- Jasne , ale nie wiem jeszcze kiedy . - wszyscy wybuchliśmy śmiechem . Ostatnio coraz lepiej dogaduję się z chłopakami. Wypiłam szklankę soku pomarańczowego i zamknęłam się w łazience . Wzięłam poranny prysznic i przebrałam się w białą bluzkę i legginsy . Pomalowałam oczy eyelinerem a usta błyszczykiem . Włosy spięłam w wysoką kitkę . Do tego odpowiednie dodatki . Do wyjścia miałam jeszcze godzine , dlatego w spokoju usiadłam na łóżko i włączyłam twittera . Wow , wszyscy już wiedzą o moim sukcesię . Przybyło dużo followersów , ale też dużo hejtów na moją osobę . Nie przejmowałam się tym zbytnio . Zamknęłam laptopa i założyłam słuchawki . Po kilku minutach słuchania muzyki , założyłam moje ulubione szpilki , włożyłam do torebki iphone i inne najpotrzebniejsze rzeczy i wyszłam . Próba była całkiem spoko . Za tydzień gramy koncert w klubie plażowym . Dziewczyny są bardzo przyjazne , zainteresował mnie tekst piosenki . Był on o miłości do przyjaciela . Zajebiście , będę śpiewać to co czuję . Po godzinie byłam wolna , spacerkiem szłam w kierunku domu . Gdy doszłam od razu udałam się do salonu gdzie siedział Zayn i oglądał jakiś bezsensowny film . Dosiadłam się do niego i zaczęliśmy rozmowe.
- Jak było na próbie ? - spytał.
- Jak to na próbie. Ty powinneś najlepiej wiedzieć . - uśmiechnęłam się .
- No niby tak. - odpowiedział z uśmiechem i dalej wgapialiśmy się w ten dziwaczny film . Widziałam że Zayn też jest widocznie znudzony tym filmem . Przysunęłam się bliżej chłopaka na co on się uśmiechnął . Spojrzałam w jego czekoladowe tęczówki . Były cudowne . Poczułam jego oddech na swojej twarzy . Już po chwili jego język jeździł po moim podniebieniu . Tak po prostu wpiłam się w jego usta . To było coś genialnego. Najcudowniejszy pocałunek jaki kiedykolwiek przeżyłam .

Czytasz - Komentujesz .
Masz konto - obserwujesz .

                                                                                                              Celaa . ♥

3 komentarze:

  1. Świetny rozdział <3
    Czekam na następny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny Rozdział <33
    Kocham twojego Bloga .
    Zapraszam do mnie : http://directionlover.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popraawka , naszego bloga, piszą go 2 dziewczyny . :)

      Usuń